Loading

Proces twórczy

Marzę, by czas płynął wolniej. Zafascynowana kulturą, tradycją i estetyką różnych regionów świata, oddaję się malowaniu podróżniczych zegarów. Nie byle jakich! Niektóre z nich odmierzają 24h, co pozwala czasowi płynąć dwa razy wolniej. Nieraz, trzymając pędzel w dłoni, nie mogę przestać się uśmiechać. Nawet nie próbuję. Głowę mam wypełnioną wspomnieniami z podróży, przemyśleniami i marzeniami. Z połączenia tych składników – zamiłowania do podróży i sztuki – powstają moje zegary.

Kiedy słyszę, że przypominają Wam one cudowne chwile, skaczę z radości. Właśnie o to mi chodzi! By pozwalały na moment przenieść się w czasie, znów usiąść w cieniu, popijając pyszną cafe frappe i patrząc na morze… lub znaleźć się gdziekolwiek indziej, gdzie nas myśli zaniosą.

Każdy zegar maluję ręcznie, z najwyższą precyzją nakładając kolejne i kolejne warstwy tempery, zgodnie z niezawodną średniowieczną recepturą.

Top