Loading

Cały weekend prezentowaliśmy 24-godzinne ręcznie malowane zegary Agutta podczas krakowskiego Festiwalu Wnętrz.

Bladym świtem z zapałem zbudowaliśmy zegarową wieżę i w jej cieniu czekaliśmy na pierwszych gości. Ich śmiech, niedowierzanie, rozmarzenie, zamyślenie… Całą gamę emocji!

Jak wiecie, ideą moich 24-godzinnych zegarów jest oderwanie się na chwilę od codziennych problemów, pozwolenie samemu sobie na odrobinę zapomnienia, wspomnień czy marzeń. Jakże przyjemnie było patrzeć na Was, gdy rzeczywiście przystawaliście, wpatrując się w poszczególne zegary! Gdy z zainteresowaniem słuchaliście legend! Gdy ze śmiechem dostrzegaliście, że na tarczach coś odbiega od normy! I gdy z radością udawało Wam się odgrzebać miłe wakacyjne wspomnienia!

Dwa, bardzo intensywne, festiwalowe dni pozwoliły mi poznać wielu niesamowitych, pełnych energii ludzi. Mogłam porozmawiać z Wami na żywo, podyskutować, podzielić się z Wami swoją pasją – a to najcenniejsze! Wszelkie Wasze opinie, słowa krytyki, zachwytu, zachęty, pomysły – czuję, że to wszystko dało mi moc!

Poniżej reportaż zdjęciowy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top