Loading

Nie oceniaj książki po okładce, mówią. I słusznie mówią. Z zewnątrz agaty wyglądają niepozornie – ot, zwykłe, bure kamienie. A w środku prawdziwy skarb. Po erupcji w skałach wulkanicznych pozostają puste przestrzenie. Jeśli kapryśny los pozwoli, wypełniają się powoli, stopniowo krzemionką, tworząc tak zwaną geodę. Kropelka po kropelce, warstwa po warstwie… jedna na drugiej, a każda inna. Niepodobne, a tak zgodne, harmonijnie ze sobą splecione, uwzięzione  w malejącej jaskini przez tysiące, a nawet miliony lat.

Dobrze dopracowany, dopieszczony przez matkę Naturę agat przechodzi w nasze ręce i co się okazuje? Oprócz wartości czysto materialnej (wyszukany naprędce w internecie okaz 2,8 kg kosztuje 119 PLN, a taki 28 kg – blisko 900 PLN!), agaty mają zbawienny wpływ na niemal każdy fragment naszej duszy i ciała. Przede wszystkim agat jest kamieniem równowagi – zarówno tej fizycznej, emocjonalnej, jak i intelektualnej. Ponoć uspokaja, dodaje pewności siebie, poprawia koncentrację i wzmacnia zdolności analityczne. Co więcej, ulecza złe emocje (gniew czy żal), zastępując je odwagą do nowych działań. Ciężko uwierzyć, ale dodatkowo jeszcze pozytywnie oddziałuje na oczy i skórę, uśmierza bóle i gorączkę, i wzmacnia niemal wszystkie znane mi układy (trawienny, moczowy, oddechowy, krwionośny, nerwowy, ruchowy, hormonalny i rozrodczy).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top